Zadanie 1

Konrad zwraca się do Boga w sposób bardzo bezpośredni. Stosuje zaimki Ci, Tobie, Twych oraz czasowniki w trybie oznajmującym i rozkazującym (nie gardź mną, słuchaj, odezwij się). Szczególnie te ostatnie ukazują skrajne emocje bohatera, który odważył się przyjąć wobec Boga tak roszczeniową postawę. Z pełnym przekonaniem można stwierdzić, że Konrad czuje się lepszy od Boga, poeta oskarża Najwyższego brak miłości do ludzi, rzuca mu wyzwanie: "Milczysz, - wszakeś z szatanem walczył osobiście?". Milczenie Boga jeszcze bardziej złości Konrada - bohater posuwa się do szantażu: "Odezwij się - bo strzelę przeciw Twej naturze; / Jeśli jej w gruzy nie zburzę". Poeta doprowadzony w swej furii do ostateczności, omal nie nazwał Boga carem, jednak to słowo pada z ust diabła.


Zadanie 2

Konrad uważa, że ma prawo w taki sposób rozmawiać z Bogiem, ponieważ jest przedstawicielem narodu - tym, który wypowiada się w jego imieniu i pragnie jego szczęścia. Bóg natomiast - zdaniem Konrada - nie kocha ludzi, stąd też poeta (zły, rozgoryczony) dopuścił się zniewagi: "Nie gardź mną, ja nie jeden, choć sam tu wzniesiony. / Jestem na ziemi sercem z wielkim ludem zbratan".


Zadanie 3

Konrad zarzuca Bogu, że:

Najpoważniejszym oskarżeniem jest to dotyczące braku miłości, ponieważ na bezgranicznej miłości Boga do człowieka opiera się wiara chrześcijańska. Podważenie przez Konrada tego dogmatu kwestionuje słuszność wiary w ogóle.


Zadanie 4

Fragmenty, w których Konrad uwłacza Bogu:

"Jak czuję nieśmiertelność i nieśmiertelność tworzę,
Cóż Ty większego mogłeś zrobić - Boże?".

"I większe niżli Ty zrobiłbym dziwo,
Zanuciłbym pieśń szczęśliwą!".

"Stamtąd przyszły siły moje,
Skąd do Ciebie przyszły Twoje".

"Cierpię i szaleję - a Ty mądrze i wesoło
Zawsze rządzisz,
Zawsze sądzisz,
I mówią, że Ty nie błądzisz!".

"Kłamca, kto Ciebie nazwał miłością,
Ty jesteś tylko mądrością".

"Krzyknę, żeś Ty nie ojcem świata, ale..."


Zadanie 5

W wersach 25.-37.  zastosowano zdania warunkowe, co oznacza, że Konrad postawił Stwórcę w obliczu wyzwania, przedstawił mu żądanie: jeśli rzeczywiście jest Bogiem miłosiernym, to... - bohater jednak nie mówi wprost, czego oczekuje od Najwyższego. Można także przypuszczać, że zastosowany tryb warunkowy jest wyrazem niezrozumienia nauki chrześcijańskiej, w której Konrad został wychowany, bo skoro Stwórca prawdziwie kocha ludzi, to dlaczego pozwala, by cierpieli.


Zadanie 6

Niedokończone kwestie:

"Jeśli miłość jest na co w świecie Twym potrzebną
I nie jest tylko Twoją omyłką liczebną...".

"Ten głos, który z pokoleń pójdzie w pokolenia:
Krzyknę, żeś Ty nie ojcem świata, ale...".

Bohater wstrzymuje się przed wypowiedzeniem bluźnierstwa. Dowodzi to, że Konrad mimo złości, dumy i buntowniczej postawy w głębi ducha nie potrafił na głos wypowiedzieć słów, które powiedział diabeł. Car bowiem był dla ówczesnych wcieleniem zła, a nazwanie Boga tym określeniem w ustach Konrada byłoby największą obrazą boskiego majestatu.


Zadanie 7

Przykładowe rozwiązanie:

Z dzisiejszej perspektywy można stwierdzić, że Konrad nie łamie tabu językowego. Jest to spowodowane innymi realiami kulturowymi, w których obszar podlegający tabuizacji się zmienia. Jeszcze w czasach Mickiewicza słowa Konrada mogły budzić kontrowersje i być odbierane jako naruszenie pewnych reguł czy uczuć religijnych, wszak bohater wykroczył przeciwko drugiemu przykazaniu dekalogu: "Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, nadaremno". Choć ostatecznie najgorsze słowa zostały przemilczane lub nie padły z ust poety. Stąd też współczesny, młody czytelnik nie będzie odbierał słów Wielkiej Improwizacji jako naruszenie tabu.


Zadanie 8
Indywidualne
Zadanie 9
Indywidualne
Zadanie 10

Przykładowe zasady poprawności politycznej:

Takie zasady kulturowe niewątpliwie normują stosunki międzyludzkie, przyczyniając się do poszanowania każdego człowieka. Stosowanie języka nienawiści jest nieetyczne, ponieważ trafia w godność innej osoby i przyczynia się do pogłębiania stereotypów i podziałów społecznych. Stąd też bardzo ważne jest, aby pamiętać o poprawności, pod warunkiem, że konkretne normy językowe mają właściwe uzasadnienie.