Część dotycząca krajobrazu:
"Aksamitne zachody słońca nad jeziorami.
Różaniec górski
pod wpływowym niebem".
Część dotycząca cech Polaków:
"Kraj podobny do innych. Ale inny niż inne.
Z krainy krajobrazu wynika że włókno
jest z domieszką tworzyw sztucznych.
Zdarza się jedwab kaszmir batyst".
"Przeszedł przez labirynt. Chaos.
Pożogi wojny. Przewlekłe choroby historii.
Niezbyt muzykalny. Przynęta dźwieku
czasem dla zalotników.
Nie lubi obcych. Żeni się najczęściej
z pulchną blondynką.
Uczy się języka niemieckiego
Popijając Drink nach Osten
i oczekując na wejście do Unii Europejskiej.
Podczas apelu śniadania
chleb kroi szablą na krzyż
podśpiewując a cappella
rozkwitały pęki białych róż".
Odwołania do religii i muzyki:
"Różaniec górski
pod wpływowym niebem".
"Niezbyt muzykalny. Przynęta dźwieku
czasem dla zalotników".
Paradoks zawarty w pierwszej strofie: "Kraj podobny do innych. Ale inny niż inne" oznacza, że Polska, mimo wielu podobieństw do innych narodów, posiada także cechy wyjątkowe, które odróżniają ją od pozostałych krajów.
Metafory oparte na motywie tkaniny:
"Z krainy krajobrazu wynika że włókno
jest z domieszką tworzyw sztucznych.
Zdarza się jedwab kaszmir batyst".
Powyższe metafory oparte na motywie tkaniny są refleksją o naturze Polaków, którzy nie są narodem idealnym - zdarzają się wśród nich źli ludzie ("batyst"), ale są także jednostki wyjątkowe i wartościowe ("jedwab kaszmir"). Wspomniane przez poetkę sformułowanie "tworzywa sztuczne" mogą się ponadto kojarzyć z nieautentycznymi, nieszczerymi osobami robiącymi coś na pokaz.
Stereotypy na temat Polaków, które można odnaleźć w utworze Ewy Lipskiej:
Wiersz Ewy Lipskiej zwiera bardzo ironiczną i smutną refleksję nad naturą Polaków, którzy pragną zmian, powiewu świeżości (wejście do Unii), jednak nie potrafią przezwyciężyć własnych słabości i zmienić nastawienia do świata. Poetka przedstawiła obraz zaściankowych, konserwatywnych i pogrążonych w historii obywateli. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy ta krytyczna ocena rodaków odnosi się też do samej autorki (autoironia), jednak zastosowane środki językowe nie wskazują na to, aby Lipska utożsamiała się z opisywaną społecznością.