Wykrzyknienia:
"O, jakiż straszny okrzyk.."
"Boże, oni ujrzeli, jak pod mieczem wroga
Zachwiał się ich Kościuszko!"
Powyższe wykrzyknienia wzmacniają wypowiedź poprzez ukazanie dramatyzmu przegranej przez Polaków walki.
Część realistyczna:
"O, jakiż straszny okrzyk podniósł się na wietrze,
Rzekłbyś, że ust tysiąca dotknęła śmierć sroga.
Boże, oni ujrzeli, jak pod mieczem wroga
Zachwiał się ich Kościuszko! Przez czarne powietrze
(Gdy ucichło kozaków barbarzyńskie wycie
Tryumfu), przez noc czarną, co z szumem opada,
Wschodzi, pełen zmagania o ginące życie,
Szept ranionej nadziei...".
Część alegoryczna:
"[...] Oto Wolność blada
Idzie kłaść się na marach tak smutnie, tak chmurnie.
Jakby, bogom podobny, jakiś duch tragiczny
Zebrał wszystkie łzy polskie w swej mistycznej urnie,
Wszystkie łzy, co Polaków zorane policzki
Zrosiły kiedykolwiek - i tę ciężką czarę
Wysączał cicho do dna, jak smutku ofiarę".
Pierwsza część wiersza dotyczy momentu, w którym podczas bitwy pod Maciejowicami został ranny Tadeusz Kościuszko, natomiast druga stanowi alegoryczny opis klęski bohatera.
Wersy od 10. do 14. stanowią rozbudowane porównanie Tadeusza Kościuszki do tragicznego ducha, który na swoich barkach niósł losy ojczyzny. Niestety, bohater poniósł klęskę, która skutkowała utratą niepodległości, stąd metaforą przegranej stało się wypicie czary wypełnionej łzami wszystkich Polaków.
Takie przedstawienie bohatera służy jego sakralizacji - porażka Kościuszki stała się symbolem klęski wszystkich Polaków, a sam dowódca - męczennikiem w polskiej sprawie.
Kościuszko ukazany w wierszu stał się symbolem utraconej wolności Polaków.
Alegorie:
Wymowa utworu S. T. Coleridge'a jest pesymistyczna, ponieważ traktuje o klęsce, która przyczyniła się do utraty niepodległości przez Polskę. Wiersz jest dramatycznym i alegorycznym zapisem porażki dowódcy polskich oddziałów - Tadeusza Kościuszki. Bohater świadomy swej roli musiał pogodzić się z utratą ojczyzny, co obrazują ostatnie wersy utworu.