W utworze "Grób Agamemnona" podmiot liryczny zwraca się do Polski.
Tematem zacytowanego fragmentu "Grobu Agamemnona" jest apel do Polski i Polaków. Podmiot liryczny przekonuje, że tylko odnalezienie wewnętrznej siły i odwagi pozwoli na odzyskanie niepodległości. Rodacy muszą znaleźć w sobie determinację do walki, wzbudzić chęć zemsty: "Póty nie będzie twój miecz zemsty strasznym / Póty mieć będziesz hyjenę na sobie". Póki Polacy będą nosić "Dejaniry palącą koszulę" ojczyzna nie odrodzi się, a podmiot liryczny apeluje o to, by Polska zmartwychwstała - silna, pozbawiona wstydu i dumna. Osoba mówiąca wie jednak, że jego kraj nie podniesie się tak łatwo z klęski, czego przyczyną są wady obywateli: przekupstwo, interesowność, egoizm. Sam podmiot liryczny przyznaje się do patriotycznych zaniedbań: "Mówię - bom smutny - i sam pełen winy". Odważa się jednak zarzucić Polakom głupotę, a samą Polskę nazwać "niewolnicą".
Cechy językowe apelu:
- apostrofy: "O! Polsko!...";
- wykrzyknienia: "Nowa - nagością żelazną bezczelna - / Niezawstydzona niczym - nieśmiertelna!";
- personifikacji: "Póty kat będzie rąbał twoje cielsko";
- porównania: "Przeklnij - lecz ciebie przepędzi ma dusza / Jak eumenida - przez wężowe rózgi".
Podmiot liryczny stosuje metaforyczne , aczkolwiek dobitne określenia polskich wad narodowych. Stosuje słownictwo kojarzące się ze śmiercią i rozkładem, by wywrzeć wpływ na odbiorców: "czerep rubaszny", "płachty ohydne", "Dejaniry paląca koszula".
Symbole:
W kontekście fragmentu: "Polsko! lecz ciebie błyskotkami łudzą / Pawiem narodów byłaś i papugą, / A teraz jesteś służebnicą cudzą" powyższe symbole mówią wiele o charakterze narodowym Polsków. Jak się okazuje Słowacki postrzegał swoich rodaków jako dumnych i naiwnych naśladowców obcych wpływów (np. fascynacje francuszczyzną), którzy dają się omamić niewiele wartymi drobiazgami, "błyskotkami", a nie troszczą się o dobro kraju.
Przykładowe rozwiązanie:
W zacytowanym fragmencie panuje z jednej strony podniosły nastrój, który budowany jest przez liczne środki stylistyczne, a z drugiej występują wyrazy nacechowane emocjonalnie (np. "czerep", "trzewia", "gadzina"), wywołujące pejoratywne skojarzenia i tworzące nastrój emocjonalnego wzburzenia. Wynika to z faktu, że zamieszczony w podręczniku fragment ma charakter apelu - podmiot liryczny pragnie nakłonić Polaków do zmiany postępowania, a emocje, które mu towarzyszą są skutkiem jego osobistego zaangażowania w kwestię narodowowyzwoleńczą.
Przykładowe rozwiązanie:
Wiersz "Grób Agamemnona" jest także utworem o poezji i roli poety. Słowacki już na początku utworu z goryczą zaznacza: "Głęboko jestem pokorny i cichy / Tu, w tym grobowcu sławy, zbrodni, pychy", co sugeruje intensywną refleksję nad własnym życiem i twórczością. Jak się okazuje Słowacki nie może wznieść się na wyżyny swych poetyckich możliwości, ponieważ przedmiotem jego utworów są najczęściej "smutki błahe, wiotkie, kruche", a słuchacze - głusi: "To los mój senne królestwa posiadać / Nieme mieć harfy i słuchaczów głuchych". Słowacki zatem nie może jak jego starożytni poprzednicy opiewać zwycięskich bitew czy chwalebnych czynów, pozostaje mu jedynie wspominanie klęsk i upokorzeń. Poeta nie traci jednak determinacji, wierzy, że jego twórczość może zmienić status guo, stąd też w końcowej części utworu mówi z przekonaniem: "Choć muzę moją w tej krwi zszargam / Sięgnę do wnętrza tych trzew - i zatargam". Autor tym samym podkreśla konieczność tworzenia poezji nakłaniającej do czynu, która sięgnie do wnętrza i zatarga, pobudzi, rozgniewa – lecz uleczy.
Juliusz Słowacki w swoim wierszu wyraża niepochlebną opinię na temat Polaków. Obwinia szlachciców za upadek kraju, twierdząc, że są konserwatywni, zacofani, egoistyczni, lekkomyślni i ślepo zapatrzeni w obce wzorce. Dopóki "dusza anielska" Polski - twierdzi Słowacki - będzie uwięziona w "czerepie rubasznym" (szlachta), dopóty nie poprawi się sytuacja kraju.
Pozostała część zadania jest indywidualna.