Cytat pasujący do obrazu:
"Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami,
Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny,
Dziś was rzucam i dalej idę w cień - z duchami -
A jak gdyby tu szczęście było - idę smętny".
Juliusz Słowacki swój poetycki testament kieruje do przyjaciół oraz ówczesnych romantyków: "Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami".
Zalecenia dotyczące spraw prywatnych:
Zalecenia dotyczące spraw publicznych:
Słowacki "tym, co go znali", wyznacza rolę tych , którzy mają przekazać kolejnym pokoleniom spuściznę poety i wiedzę o nim, mają dać świadectwo jego miłości do Polski. Wskazuje to na fakt, że autor "Grobu Agamemnona" nie chce być zapomniany, gdyż wiele poświęcił dla ojczyzny i uważa się za duchowego przywódcę Polaków:
"Lecz wy, coście mnie znali, w podaniach przekażcie,
Żem dla ojczyzny sterał moje lata młode;
A póki okręt walczył – siedziałem na maszcie,
A gdy tonął – z okrętem poszedłem pod wodę".
Słowacki charakteryzuje się jako samotny, opuszczony artysta, który wiele poświęcił dla kraju, jednak ludzie o nim zapomnieli: "Imię moje tak przeszło jako błyskawica / I będzie jak dźwięk pusty trwać przez pokolenia". Spotęgowane jest to faktem, że poeta nie pozostawił po sobie żadnego dziedzica. Dlatego z pokorą przyznaje: "Co do mnie - ja zostawiam maleńką tu drużbę". Artysta wie, że niewielu było ludzi, którzy akceptowaliby jego "serce dumne", wie także, że jego życie wpisywało się w szerszy, boski plan, mimo iż była to "twarda boża służba". Jej opis znajduje się w przedostatniej strofie i - zdaniem poety - trudy jego egzystencji sprowadzały się do obojętności innych i poczucia wyalienowania mimo ważnej roli (przewodnika duchowego), jaką przypisuje sobie pisarz. Słowacki wierzy jednak, że pozostawiona przez niego spuścizna wywrze pozytywny wpływ na kolejne pokolenia i zmieni Polaków w dumny, honorowy i silny naród ("w aniołów").
Autor w ostatniej strofie wiersza deklaruje, że pozostanie po nim "ta siła fatalna". Jest to metafora poezji, która posiada magiczną moc - zwykłych "zjadaczy chleba" uczyni dumnymi i silnymi Polakami, nie bojącymi się walczyć o słuszną sprawę.
W wersach 11. i 12. Juliusz Słowacki realizuje antyczny topos ojczyzny jako okrętu. Wykorzystanie takiego zabiegu czyni utwór bardziej podniosłym, patetycznym.
Przykładowe rozwiązanie:
Utwór "Testament mój" jest wyrazem ogromnej samotności podmiotu lirycznego. Juliusz Słowacki niejako rozlicza się ze swojego życia z ówczesnymi, ale też ujawnia swoje uczucia: "Znać, że srogą spełniłem, twardą bożą służbę / I zgodziłem się tu mieć - niepłakaną trumnę". Poeta odczuwa dotkliwą samotność i wyobcowanie. Zdaje sobie także sprawę, że jemu współcześni nie rozumieją jego poezji: "I moje imię tak przeszło jako błyskawica / I będzie jak dźwięk pusty trwać przez pokolenia".
Przykładowe rozwiązanie:
"Siła fatalna" jest metaforą poezji, poezji, która może wypływać na ludzi, zmieniać ich sposób myślenia. Słowacki wie, że ówcześni nie rozumieli jego utworów, poeta jednak wyraża przekonanie dotyczące nieśmiertelności jego twórczości. Zatem Słowacki zakłada, że wcześniej czy później ludzie zrozumieją jego utwory i pod ich wpływem zmienią swoją postawę - staną się świadomymi obywatelami, którzy z zaangażowaniem będą walczyć w imię dobra ojczyzny.