Z akapitu 1. wyłania się portret Wokulskiego jako człowieka zdeterminowanego, wytrwałego, odważnego, dumnego, zdolnego oraz ambitnego. Bohater wszystkie swoje siły angażuje w próbę wydostania się z piwnicy, mimo iż bez użycia schodów wydaje się to niemożliwe. Pokonuje on jednak wszelkie trudności i dzięki ciężkiemu wysiłkowi w końcu osiąga swój cel. Rzecki określa tę scenę jako "proroczy wypadek", gdyż Wokulski w swoim przyszłym życiu również nie poddaje się w swoich dążeniach. Mimo napotykanych przeszkód uparcie dąży on do osiągnięcia sukcesu. Zawsze potrafi podźwignąć się z problemów i walczyć o swoje. Scena, w której bohater wydobywa się z piwnicy, w symboliczny sposób nawiązuje do aspiracji Wokulskiego, chcącego przejść z jednej grupy społecznej do drugiej.
Indywidualne
Wokulski musi pokonać wzajemne uprzedzenia przedstawicieli odrębnych grup społecznych, zwłaszcza - antysemickie nastroje. Spółka ma być bowiem złożona z polskich kupców, arystokratów oraz żydowskich mieszczan. Zadanie bohatera stanowi też rozwianie wątpliwości tych osób, przemienienie ich niechęci i oporu w zainteresowanie, a wraz z nim w chęć wspólnego działania.
Wokulski pokazuje, że powodem ograniczenia zysków z handlu są nie Żydzi, lecz brak odpowiedniego, dobrze zorganizowanego zarządzania owym handlem. Wytyka on polskim kupcom i przemysłowcom ich własne błędy.
Indywidualne
indywidualne
Indywidualne
Indywidualne
Indywidualne
Indywidualne
Indywidualne
Indywidualne