Sformułowanie "i nic" ma w kontekście wiersza ironiczny wydźwięk. Sensy wypowiedzeń zawartych w 2. i 3. wersie wykluczają się. Kobieta najpierw nawiązuje do tego, że utrata miłości nie wywarła na niej żadnego wpływu, a następnie wspomina o zmianach w swoim wyglądzie oraz zachowaniu, będących skutkiem owej sytuacji. Okazuje się, że w wyniku braku kontaktu z ukochanym stała się bledsza, śpiąca, a także "bardziej milcząca". Stara się ona postępować tak, jakby nic się nie stało, lecz mimo wszystko nie może ukryć symptomów bólu i cierpienia spowodowanych rozstaniem.
Poetka użyła słów „może” i „trochę”, aby ukazać, że utrata miłości dotknęła zakochanej kobiety w niewielkim stopniu. Wpłynęła ona nieznacznie na jej wygląd oraz samopoczucie, ale nie doprowadziła do tragedii.
W puencie utworu poetka nawiązała do związku frazeologicznego: „potrzebny jak powietrze”. Oznacza on, że coś jest komuś niezbędne do życia. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska przekształciła go jednak na potrzeby wiersza i zapisała ironiczne stwierdzenie: „widać można żyć bez powietrza”.
Fraza „można żyć bez powietrza!” w kontekście wiersza Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej oznacza, że miłość, wbrew pozorom, wcale nie jest niezbędna do życia. Ludzie czasami się ze sobą rozstają, ale nie jest to równoznaczne z końcem niczyjej egzystencji. W takiej sytuacji można odczuwać smutek, ból i żal, natomiast życie toczy się dalej, a czas leczy rany.
Porównanie zawarte w 1. wersie wydobywa takie cechy miłości, jak: niezwyciężoność, niezniszczalność, potęga, piękno. Antyczna rzeźba przedstawiająca grecką boginię zwycięstwa przetrwała bowiem pomimo upływu czasu. Jest ona jednak kaleka (pozbawiona głowy i rąk), dlatego nawiązanie do niej może również odnosić się do uczucia zranionego, odrzuconego.
Wyrażenie „miłość nieuciszona” oznacza uczucie, którego intensywności nie da się zmniejszyć. Człowiek nie jest w stanie go stłumić, nawet jeśli tego pragnie. Ciągle się ono w nim odzywa i nie pozwala o sobie zapomnieć. Stanowi wielką, niezależną siłę, na której działanie ludzie nie mają wpływu.
Paradoksalny sens dwóch ostatnich wersów utworu polega na pokazaniu, że uczucie, pomimo jego unicestwienia, wciąż powraca. Fragment ten dotyczy potęgi miłości. Zostaje w nim ukazane, iż bywa ona niezniszczalna, trudna do zahamowania czy przezwyciężenia. Poetka przedstawia uczucie odrzucone, które mimo wszystko nie ginie.
W puencie wiersza poetka mówi o nadziei, entuzjazmie oraz oddaniu. Nawiązuje ona do silnej miłości, która sprawia, że człowiek się nie poddaje i mimo wszelkich przeszkód oraz trudności dąży do celu.
W tekście zawarto wykrzyknienia:
Ich celem jest podkreślenie silnych emocji kobiety, która ostatecznie rozstała się z ukochanym. Może o tym świadczyć fakt, iż w szale zwraca się ona do rzeczy, które pozostały jej po dawnej miłości (stosu listów oraz „miłosnego zeszytu”) i pragnie je spalić.
Poetka w 3. wersie nawiązała do znaczenia ognia jako gwałtownego uczucia. W ten sposób podkreśliła fakt, iż palone przez nią listy są pamiątkami po dawnej gorącej, namiętnej miłości. Świadczą one o jej intensywnych przeżyciach.
Z wiersza „Listy” można odczytać takie uczucia, jak: gniew, złość, zawód, bezradność. Ukazuje on rozgoryczoną rozstaniem kobietę, która pragnie spalić pamiątki po swojej dawnej miłości.
Dwa ostanie wersy nawiązują do biblijnej formuły: „Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”. Poetka zastosowała tę aluzję, aby ukazać, że uczucie gaśnie podobnie jak i kończy się ludzkie życie – wszystko ma swój kres. W swoim utworze zastąpiła ona jednak proch motywem ognia. Pokazała, że pamiątki pozostałe po wielkiej miłości należy zniszczyć za pomocą siły podobnej do tej, przy której udziale powstały. Sposobem na pożegnanie się z dawnym gwałtownym i gorącym niczym ogień uczuciem ma być spalenie miłosnego zeszytu oraz listów.
Palenie listów nie jest tylko pustym gestem. W związku z tym, że osoba mówiąca rozstała się z ukochanym stanowi ono symboliczne zamknięcie pewnego etapu w jej życiu. W ten sposób pragnie ona ostatecznie pożegnać się z dawną miłością, wyzwolić się, zniszczyć pamięć o tej relacji. Wypowiadająca się w wierszu kobieta nie mieć żadnych pamiątek po tym uczuciu, gdyż nie planuje już do niego wracać.
Futro, chiński piesek, parasol i róża jako symbole mogą przybierać różne zmienne, zależne od kontekstu ich użycia znaczenia. W wierszu Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej wskazują one na to, że przedstawiana kobieta to salonowa dama, wykwintnisia, reprezentantka wyższych sfer.
Wygląd i zachowanie kobiety z wiersza świadczy o jej:
Wyrażenie "krok w nieskończoność" nawiązuje do spraw ostatecznych. Za jego pomocą można określić sytuację śmierci.