Sformułowania odnoszące się do nieba:
Mówiąc o niebie, Norwid posługuje się metaforami oraz personifikacją. Metaforyczne określenia wskazują na to, iż niebo jest postrzegane w wierszu jako byt doświadczający uczuć. Nadanie niebu cech ludzkich eksponuje odrębność i potęgę natury, a także wskazuje na jej wrażliwość względem ludzi.
Podwójne znaczenie tych zmian polega na tym, że są one obserwowane zarówno przez ludzi, jak i przez naturę. Ludzie interpretują zjawisko z perspektywy racjonalistycznej. Uważają, że spadające z nieba obiekty to zwykłe kamienie. Upersonifikowane cyprysy postrzegają je natomiast jako łzy. Patrzą na niebo jako na byt zdolny do odczuwania emocji, współczujący ludziom.
Słowa Edwarda Balcerzana wskazują na to, że odczytywanie metafor przypomina odgadywanie zagadek. Odkrycie sensu metafory wymaga niekiedy zastanowienia się, tak jak w przypadku figur z wiersza Kasprowicza. Przykładowo, "pąs [...] krwawy" to kunsztowne określenie czerwonej barwy róży. Wersy "Kosodrzewiny wężowiska / Poobszywały głaźne ławy" w niedosłowny sposób opisują natomiast skały porośnięte roślinnością. Interpretacja polega tutaj na trafnym połączeniu skojarzeń i dotarciu do dosłownego znaczenia.